W prasie lokalnej ukazał sie artykuł na temat ucznia naszej szkoły.Poniżej publikujemy przedruk.

Być jak Newton…
Tacy uczniowie jak Kamil Gmiterek zdarzają się niezmiernie rzadko. Bardzo zdolni, jeszcze bardziej pracowici i z olbrzymimi ambicjami. Dla każdej szkoły praca z nimi to duża przyjemność, ale i spore wyzwanie. Kiedy jednak praca z takim uczniem przynosi efekty, wtedy z ogromną satysfakcją można mówić o sukcesie. Tak jest w przypadku Kamila – ucznia II klasy gimnazjum Zespołu Szkół w Łukawicy, który został już laureatem wojewódzkich konkursów przedmiotowych z matematyki, fizyki, chemii i historii. Jego największą pasją jest matematyka…
Sukcesy w konkursach przedmiotowych to nie jedyne powody do uznania dla Kamila, ponieważ równolegle startował i startuje w wielu olimpiadach i konkursach matematycznych. Zajął dziewiąte miejsce w Ogólnopolskiej Olimpiadzie Logiczno-Matematycznej, osiągnął finał Olimpiady Matematycznej Gimnazjalistów, oczekuje na finał Interdyscyplinarnego Konkursu z Matematyki i praktycznego jej zastosowania w fizyce, chemii, i informatyce oraz na finał XI Rzeszowskiego Konkursu Matematycznego dla gimnazjalistów. Przed nim jeszcze wyniki Międzynarodowego Konkursu „ Kangur Matematyczny” i Ogólnopolskiej Olimpiady z Matematyki. Należy podkreślić, że oprócz samej fascynacji Kamila matematyką, to jego sukcesy są także efektem konsekwentnej, ponad ramowej pracy nauczycieli, szczególnie tych, którzy przygotowywali go do konkursów.
Nauczyciel matematyki w ZS Łukawica – Konrad Szumilak z swoim utalentowanym uczniem Kamilem Gmiterkiem.
Jak powiedział nam dyrektor szkoły Marian Roman: – Praca z uczniem bardzo zdolnym do łatwych nie należy. Tacy uczniowie są bardzo wymagający, a Kamil wyjątkowo. Swoimi osiągnięciami wpisał się w szkolną tradycje związaną z uczestnictwem w konkursach wojewódzkich. Obok Kamila spektakularne sukcesy w nauce odnosi również Karolina Głaz, która z powodzeniem startowała w konkursach zdobywając tytuły finalisty z matematyki i fizyki. Od wielu lat nasi uczniowie, małej wiejskiej szkółki zdobywają tytuły laureatów i finalistów konkursów przedmiotowych. Jesteśmy z tego bardzo dumni, ponieważ rywalizujemy jak równy z równym z dużymi szkołami z dużych miast. W 2010 roku uczniowie naszej szkoły podstawowej zdobyli trzy tytuły laureatów i jeden finalisty w konkursach interdyscyplinarnych. W rejonie przemyskim (dawne województwo przemyskie) zajęliśmy I miejsce.
Szkoła wspomaga uczniów zdolnych, nie tylko poprzez dodatkowe zajęcia realizowane w ramach godzin kartowych czy projektu POKL, ale również wnioskując o stypendia dla zdolnej młodzieży. Zarówno Kamil, jak i Karolina są beneficjentami stypendium przyznawanego przez Marszałka Województwa Podkarpackiego w ramach projektu. „Program stypendialny dla uczniów szczególnie uzdolnionych z terenu województwa podkarpackiego”. Opiekunem Kamila i Karoliny jest Konrad Szumilak – nauczyciel matematyki, który specjalnie dla tej dwójki opracował indywidualny plan rozwoju z matematyki i konsekwentnie razem z uczniami realizuje.
- Należy również dodać, że śledzimy losy naszych absolwentów i widzimy jak sobie świetnie radzą w dobrych szkołach średnich, a następnie na bardzo dobrych uczelniach. Takie wieści cieszą i mobilizują do pracy pomimo, że nasza polska oświata chyba niestety trochę kuleje. Zaproponowałem Kamilowi wcześniejsze ukończenie gimnazjum, jednak nie zdecydował się. Chyba mu u nas dobrze… – dodaje z uśmiechem dyrektor Roman.
Kamil jest skromnym piętnastolatkiem i nie widzi niczego nadzwyczajnego w swoich wynikach. Po prostu lubi przedmioty ścisłe, a ostatnio pochłania go chemia. Poprosiliśmy go o kilka słów wypowiedzi. Kamil, skąd u ciebie fascynacja matematyką i jak to się zaczęło?
- Matematyką zacząłem interesować się od czwartej klasy. To dzięki mojemu nauczycielowi, panu Konradowi Szumilakowi, a wcześniej bardziej lubiłem przedmioty humanistyczne. Właśnie mój nauczyciel zauważył, że dosyć łatwo radzę sobie z zadaniami, również tym pozaobowiązkowymi. Pan Szumilak dawał mi takie zadania do rozwiązywania i pomagał szukać rozwiązań, podpowiadał i nakierowywał.
Czy masz jakichś ulubionych naukowców, matematyków ?
- Fascynuje mnie wielu, chociaż nie znam jeszcze ich całego dorobku. Szczególnie Isaack Newton czy Albert Einstein, ale są i inni.
Ile czasu poświęcasz matematyce w codziennym życiu?
- Zapewne wszyscy uważają, że muszę dużo siedzieć przy książkach. Otóż nie. Średnio dziennie jest to dwie godziny. Oczywiście, gdy zbliżają się konkursy, ten czas musi się wydłużać, a przecież są jeszcze inne przedmioty.
Opowiedz nam jeszcze o swoim domu. Gdzie mieszkasz i czy w domu ktoś interesował się wcześniej matematyką?
- Mieszkam w Bieniaszówce, koło Łukawicy z rodzicami i dwoma siostrami. Tradycji matematycznych raczej w domu nie było, chociaż moja babcia i ciocia lubiły ten przedmiot.
Jakie są Twoje zainteresowania, przy czym odpoczywasz?
- Ostatnio dzięki mojemu nauczycielowi chemii, panu Tadeuszowi Szawarze „zaraziłem” się chemią, przy zadaniach z tego przedmiotu odpoczywam. A poza tym lubię tak jak każdy chłopak w moim wieku posłuchać dobrej muzyki. Lubię także spacery, czy to piesze czy rowerowe.
Kamil jest skromnym, ale wyjątkowym chłopcem. Dla każdej szkoły taki uczeń to skarb, a umiejętne kierowanie rozwojem dziecka z czasem przynosi efekty i daje nauczycielom dużą satysfakcję. Uczniowie oprócz ogromnej wiedzy, czasem zdobywają wartościowe nagrody.
- Kamil przed kilkoma dniami zajął pierwsze miejsce w powiatowym interdyscyplinarnym konkursie wiedzy. Nagrodą główną był laptop. Drugie miejsce zajęła uczennica Gimnazjum w Narolu Ewelina Tulej. Tak więc nasza gmina ma powody do dumy! – mówi na zakończenie dyrektor Marian Roman. Nam pozostaje tylko złożyć gratulacje uczniowi, nauczycielom i dyrektorowi szkoły i życzyć kolejnych, równie spektakularnych sukcesów.
Narolskie Centrum Informacji (NCI)